- Jakim potworem trzeba być, żeby truć bezbronne zwierzęta?! To był czyjś przyjaciel. Członek rodziny. Istota, która ufała ludziom. I przez jakiegoś zwyrodniałego gnoja już go nie ma... Ile jeszcze psów musi umrzeć w męczarniach?! Ile jeszcze łez, rozpaczy i pustych smyczy?! Błagam, uważajcie na swoje psy. Patrzcie na każdy krok, na każdy kawałek jedzenia na ziemi. Jeśli widzicie coś podejrzanego — reagujcie, zgłaszajcie, nie odwracajcie wzroku. Ten, kto to robi, chodzi wśród nas. I jeśli dziś był pies, jutro może być czyjeś dziecko - napisał do nas Krystian, który właśnie stracił ukochanego psa.
Cezary zjadł coś z trawnika podczas spaceru w okolicy stadionu Slavii w Rudzie. Tego znalezionego "smaczka" nie przeżył. Jak się dowiedzieliśmy - podobne przypadki miały miejsce w Parku Kozioła i w Orzegowie.
Zwracajcie szczególną uwagę podczas spacerów i puszczaniu psów wolno. Leżące kawałki mięsa czy kiełbasy mogą być zatrute przez jakiegoś zwyrodnialca. Może ktoś zauważy osobę, która celowo rozrzuca zatrute jedzenie.
Za znęcanie się nad zwierzętami, a w tym przypadku uśmiercanie - grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Jeśli sąd uzna, że działanie to było prowadzone ze szczególnym okrucieństwem - może wydać nawet pięcioletni wyrok.
Może Cię zainteresować:
Lubicie wypieki od Poloczka? W Rudzie powstał nowy punkt tej sieci
Może Cię zainteresować:
Michał Pierończyk myśli o kolejnej kadencji. "Przedterminowe wybory się nie liczą"
Może Cię zainteresować: