- Z ustaleń śledczych wynika, że do domu 39-latka wtargnęło kilka osób, które go zaatakowały. Jeden ze sprawców został zatrzymany przez policjantów bezpośrednio po zdarzeniu. Był nim 42-letni mieszkaniec Rudy Śląskiej. Poszkodowanemu mężczyźnie nie zagrażało niebezpieczeństwo i nie wymagał on hospitalizacji - podaje rudzka policja.
Nie wymagał hospitalizacji, za to w jego mieszkaniu policjanci znaleźli sprzęt do uprawy marihuany i gotowe do sprzedaży narkotyki. Ofiara napaści została zatrzymana i odpowie za posiadanie, uprawę oraz udzielanie substancji psychoaktywnych, za co grozi kara pozbawienia wolności do lat 8.
- W kolejnych dniach nad sprawą pobicia i wtargnięcia do domu pracowali kryminalni z rudzkiej komendy, którzy gromadzili materiał dowodowy. Dzięki intensywnym działaniom policjantów udało się ustalić inne osoby, które miały związek z tym zdarzeniem. We współpracy z Wydziałem do Spraw Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców KWP w Katowicach oraz z Samodzielnym Pododdziałem Kontrterrorystycznym Policji w Katowicach, w sprawie zatrzymano 26-letniego mieszkańca Siemianowic Śląskich - dodają policjanci.
Sprawcy pobicia i naruszenia miru domowego usłyszeli zarzuty, za które grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Wobec podejrzanych prokurator zastosował policyjny dozór oraz orzekł zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego i zakaz kontaktowania się z nim. Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
Może Cię zainteresować:
Przedziwne zderzenie czołowe na Brzechwy w Rudzie Śląskiej
Może Cię zainteresować:
