Do zdarzenia doszło w minioną środę, o godzinie 11.23. Jadący ulicą Joanny pojazd skręca w prawo w Fabryczną. Ale kierujący wykonuje manewr tak, jakby wjeżdżał w jednokierunkową - dość szeroko. Zauważa auto przed nim, odbija jeszcze mocniej w prawo i... kończy w żywopłocie.
Jak się dowiedzieliśmy, starszy mężczyzna za kółkiem powiedział, że "ktoś zajechał mu drogę", dlatego skręcił w zarośla. Na szczęście wszystko działo się przy niewielkiej prędkości. O szczęściu może też mówić spacerujący z psem mężczyzna. Od tragedii dzieliły go sekundy...
Autko zawiesiło się na żywopłocie i podczas próby wypchnięcia go na drogę - zostało najprawdopodobniej uszkodzone - na nagraniu widać wydobywający się z niego dym.
ZOBACZCIE NAGRANIE NADESŁANE PRZEZ CZYTELNIKA
Może Cię zainteresować:
Potrącił nastolatkę na ścieżce rowerowej. 68-letni kierowca nawet nie hamował
Może Cię zainteresować:
Od poniedziałku remont ulicy Kokotek w Rudzie Śląskiej. Będą zmiany w organizacji ruchu
Może Cię zainteresować: