Dziś Międzynarodowy Dzień Pizzy! Lubicie ten włoski specjał?

Uwielbiana podobno przez Ferdynanda I Burbona, króla Neapolu i Sycylii, była początkowo daniem biedoty. Ot - płaski chleb obłożony ziołami, kawałkiem sera albo ryby, zwilżony oliwą lub smalcem. Dziś, przy rosnących cenach wszystkiego - od dania dla biedoty bardzo się oddaliła. Ale i ewolucja pizzy postępowała. I obecnie, z przaśnego posiłku, przemieniła się w niejednokrotnie bardzo wyszukaną potrawę z wieloma egzotycznymi dodatkami.

Co lokal, to inna szkoła robienia pizzy. Są takie bardzo "polskie", sycące, na grubym cieście, z dużą ilością sosów, ale coraz więcej pizzerii idzie w model włoski. Czyli cieniutkie ciasto, dobrej jakości importowane dodatki, a zamiast sosów - smakowe oliwy. Tak było między innymi w nowobytomskiej "Amori Pomodori", która mieściła się w dawnej "Wieży", za kinem Patria. Mieściła, bo niestety dotrwała tylko do końca ubiegłego roku.

Ale tradycyjną włoską pizzę można też zjeść w kochłowickim "Familoku". Jej właściciele wspominają, że listopad i grudzień 2022 były rzeczywiście trudne. Ale udało się nie tylko zachować przystępne ceny i jakość składników, wprowadzają też nowości do oferty.

- Dwie pizze będą wymienione. "Kłodnicę" zrobimy w wersji vege, bo ta pizza z krupniokiem się nie przyjęła. Zamiast tego będą warzywa - karczochy, suszone pomidory i cukinia. Zmieni się też "Tunkla" - była wcześniej z dobrą mortadelą, jednak w Polsce mortadela nadal źle się kojarzy i nie jest doceniana. Teraz znajdziemy na niej sos pomidorowy, mozzarellę, gorgonzolę, boczek w ziołach, karczochy i cebulę - mówi Bartek Wilczek, jeden z właścicieli "Familoka". - Fajna będzie też nowa pizza sezonowa - sos pomidorowy i oliwki, potem na górę szynka parmeńska, cebula, a na koniec duża kulka burraty, która pod wpływem ciepła będzie się rozpuszczać. Obecnie czekamy na propozycje jej nazwy od naszych klientów.

Trzeba zmieniać, modyfikować, uatrakcyjniać

Jeszcze w ubiegłym roku wprowadzili pizze na białym sosie. Najtrudniej się przełamać do nowości, ale jak mówią "chopcy z Familoka" - kto spróbował, zamawia już tylko biały sos. I podkreślają, że prowadzenie pizzerii, to ciągłe zmiany.

- Musieliśmy zmienić dostawców, bo niektóre składniki z Polski były coraz gorszej jakości. Dlatego zdecydowaliśmy się jednak na dostawców z Włoch. I choć składniki są droższe, udało się nam utrzymać ceny. Po prostu uznaliśmy, że na początku dawaliśmy za dużo składników, a przede wszystkim za dużo sera i pizze wychodziły takie bardzo polskie-serowe. Teraz chyba osiągnęliśmy właściwe proporcje, choć i tak wszystkiego jest więcej niż dają Włosi - mówi Bartek.

Nowością w "Familoku" będą gęste zupy-kremy - pomidorowy, szpinakowy, pieczarkowy i "jakaś sezonowa". Co tydzień inna zupa. Do tego ciasta.

- Dużo osób zamawia na dowóz, a przy minimalnej wartości dostawy 45 złotych często był problem, co dobrać. Bez sensu na siłę zamawiać drogie w lokalach napoje. Dlatego uznaliśmy, że lepiej dla klientów będzie, jeśli będą mogli do takiego zamówienia wziąć pyszną zupę lub deser - dodaje.

Dla naszych Czytelników i fanów pizzy - "Familok" przygotował dwa specjalne, okolicznościowe vouchery po 50 złotych. Jedną okazją jest dzisiejszy Międzynarodowy Dzień Pizzy, a drugą - zbliżające się Walentynki. By stać się jego właścicielem należy odpowiedzieć na pytanie:

- jaki ser znajdzie się na środku nowej, sezonowej pizzy "Familoka"?

Odpowiedzi zamieszczajcie z wykrzyknikiem na końcu (xxx!) w komentarzach pod naszym postem na facebooku. Spośród prawidłowych odpowiedzi "Familok" wylosuje dwoje/dwóch/dwie zwycięzców/zwyciężczynie :D

O wynikach losowania poinformujemy jutro!

Subskrybuj rudzianin.pl

google news icon