dymisja

Kowalski wesoly

Nie chciał przyłożyć ręki do likwidacji kopalń - został odwołany.

Dyskusja na temat polskiego węgla toczy się za zamkniętymi drzwiami. Sprowadzona została do wyznaczenia dat zamykania kopalń. Janusz Kowalski, wiceminister aktywów państwowych, reprezentował inny niż reszta członków gabinetu pogląd na transformację energetyki. I mówił o tym głośno. Dlatego stracił stanowisko. Głośno o tym, co dzieje się w zaciszach gabinetów, gdzie zapadają decyzje rzutujące między innymi na przyszłość Śląska - mówi też poseł PiS z Rudy Śląskiej - Marek Wesoły.