- W miniony wtorek, 10 marca, po godzinie 17.00 policjanci otrzymali zgłoszenie od pokrzywdzonej kobiety o rozlaniu i podpaleniu substancji łatwopalnej w budynku mieszkalnym. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Mundurowi ustalili, że na klatce schodowej mężczyzna najpierw groził swojej byłej partnerce, że ją podpali, po czym spełnił swoje deklaracje. Następnie 34-letni mieszkaniec Rudy Śląskiej poprzez popchnięcie kobiety, spowodował jej upadek na schody i zabrał torebkę pokrzywdzonej z zawartością gotówki w kwocie 500 złotych - mówi mł. asp. Martyna Szeja z KMP w Rudzie Śląskiej. - Policjanci z rudzkiej czwórki jeszcze tego samego dnia zatrzymali podejrzanego mężczyznę i odzyskali w całości mienie, które zostało skradzione 29-letniej pokrzywdzonej. Kobieta została przebadana, jej życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na ogłoszenie podejrzanemu zarzutów.
Podejrzany usłyszał prokuratorskie zarzuty i decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. 34-letniemu mieszkańcowi Rudy Śląskiej grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Może Cię zainteresować:
Sprawca ustalony! To 20-latek z Rudy Śląskiej
Może Cię zainteresować:
Rząd przywraca limity leczenia. Kolejki wystrzelą!
Może Cię zainteresować: