48-latka przekazała stróżom prawa nagranie z kamery monitoringu, która zarejestrowała całe zdarzenie. Na nagraniu widoczny był zamaskowany mężczyzna, który strzelał w bramę garażową z pistoletu pneumatycznego, po czym podrzucił przed drzwiami kopertę. Wewnątrz znajdowały się między innymi podarte kartki, zapalniczka i... różaniec. Jaki przekaz miały nieść przedmioty w kopercie - policja nie ujawnia.
- Policjanci z rudzkiej piątki natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia namierzyli i zatrzymali sprawcę zniszczenia mienia i gróźb karalnych. 36-letni mieszkaniec Rudy Śląskiej przyznał się do popełnionych czynów. Policjanci zabezpieczyli przy mężczyźnie kominiarkę oraz pistolet, który wykorzystał w chwili zdarzenia. Wartość strat została oszacowana na kwotę niespełna 3 tysięcy złotych - podaje mł. asp. Martyna Szeja z KMP w Rudzie Śląskiej.
Za popełnione czyny 36-latkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna został objęty policyjnym dozorem do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez sąd. Zastosowano także względem niego środek zapobiegawczy w postaci zakazu zbliżania się do pokrzywdzonej.
Może Cię zainteresować:
Pomóżmy naszym Gwiazdom spełniać sportowe marzenia - zrzutka na wyjazd naszych zawodniczek
Może Cię zainteresować:
