Trzech bandytów zatrzymanych. Akcja jak z filmu - włamali się do mieszkania przy ul. Elsnera i grozili śmiercią "koledze"

Kryminalni z Rudy Śląskiej zatrzymali trzech bandytów w wieku 30, 38 i 39 lat, którzy w brutalny sposób próbowali wyegzekwować od swojego "ziomka" zaległą kasę. Wpadli mu do mieszkania przy ulicy Elsnera w Wirku i zaczęło się.

Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Trzech mężczyzn miało pretensje do swojego 33-letniego znajomego, że przez niego stracili potencjalny dochód. Tak przynajmniej później pokrętnie tłumaczyli policji swoje szemrane interesy z ofiarą. Postanowili więc ściągnąć należność od kamrata. W miniony weekend przyszli do jego mieszkania przy Elsnera, wyłamali drzwi i zdemolowali lokal. W pył poszły żyrandol, szafy i wyposażenie. Kolegi nie było w domu, zabrali więc tylko znaleziony portfel z kilkoma "stówkami" i wrócili do samochodu. Tam wpadli na pomysł.

- Zadzwonili do kolegi i powiedzieli mu, że musi natychmiast przyjść, bo komenda wojewódzka zrobiła mu nalot i zdemolowała mieszkanie - relacjonuje asp. szt. Arkadiusz Ciozak z rudzkiej policji. - 33-latek uwierzył i wkrótce pojawił się przed blokiem.

Mężczyźni weszli za nim do mieszkania i zaczął się łomot. Poturbowali dotkliwie 33-latka, grozili poderżnięciem gardła "tulipanem", roztaczali przed nim również inne wizje strasznej i bolesnej śmierci. Kiedy to nie pomogło - jeden z oprawców podniósł na smyczy pieska ofiary i wiszącego, duszącego się czworonoga użył jako argumentu. Napadnięty rudzianin uległ. Obiecał załatwić pieniądze i oczywiście nie informować policji, bo usłyszał, co mu za to grozi z rąk "kolegów". Ale poinformował.

- Kryminalni od momentu zgłoszenia praktycznie dzień po dniu zatrzymywali sprawców, choć ci próbowali się ukrywać. Zebrany materiał dowodowy jest na tyle mocny, że od razu sąd podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące - dodał asp. szt. Arkadiusz Ciozak.

Śledczy przedstawili im zarzuty między innymi usiłowania rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia, pobicia, włamania i kradzieży, zniszczenia mienia, gróźb karalnych, wpływania na świadka i znęcania się nad zwierzęciem. Dodatkowo, podczas zatrzymania, jeden z podejrzanych miał przy sobie 30 gramów amfetaminy. Aresztowanym grożą wieloletnie wyroki - za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia, czyli art. 280 k.k. par. 2 - grozi kara do 12 lat więzienia, nie krótsza niż 3 lata. Jak zapowiedziała prokurator - niewykluczone, że doliczona im będzie "recydywa", gdyż mężczyźni byli już wcześniej karani za podobne przestępstwa.

Subskrybuj rudzianin.pl

google news icon

czytaj więcej:

Zlotow

Rudzki policjant rozwiązał zagadkę kradzieży w Wielkopolsce

18-latek z Rudy Śląskiej usłyszał zarzut pobicia

Dwaj młodzi mężczyźni skatowali w Wirku rudzianina

Alkomat

Ukraiński rekordzista. Zobaczcie ile "wydmuchał" kierowca

Metodą na wnuczka okradli rudziankę na 15 tysięcy złotych

Oszuści wracają do starej metody "na wnuczka"

Ta kontrola chyba zakończyła się pouczeniem :)

Policja sprawdzała maseczki w komunikacji publicznej

Skradzione w Niemczech bmw czeka na właściciela

Złapali złodzieja, auto odzyskane

Fałszywi brokerzy obiecują szybkie zbicie fortuny

Rudzianka w porę się zorientowała, że chcą ją okraść