Ratusz Michejdy na Wirku i inne, czyli moderna nad granicą. Za II Rzeczpospolitej budowano, by imponować

Śląsk architektura modernistyczna kojarzy się głównie z Katowicami i może jeszcze z Chorzowem. W cieniu polskiego modernizmu tych miast pozostaje nie tylko jego odpowiednik po niemieckiej stronie granicy - w Bytomiu, Zabrzu i Gliwicach - ale i ciekawe modernistyczne realizacje w dzisiejszej Rudzie Śląskiej. Tych bowiem nie brakuje w Rudzie, Wirku, a nawet Kłodnicy...

Miejscowości obecnie tworzące Rudę Śląską w dwudziestoleciu międzywojennym leżały w pobliżu polsko-niemieckiej granicy. Dla polskiej władzy stanowiły swego rodzaju front propagandowy. Toteż powstawały w nich liczne obiekty, mające manifestować przynależność tego terenu do II Rzeczpospolitej oraz podkreślać, że zawdzięcza on Polsce swój rozwój.

Propagowana od późnych lat 20. architektura modernistyczna miała dla władz województwa śląskiego walor dodatkowy, kształtując jego nowoczesny wizerunek.

Architektura modernistyczna będąc wyrazem postępu cywilizacyjnego człowieka utożsamiana była na Śląsku z prężnym rozwojem przemysłu oraz zorientowaniem województwa na przyszłość. Wokół tych dwóch narracji zorganizowana jest także i rudzka architektura użyteczności publicznej.- pisze Marta Lip-Kornatka w opracowaniu "Architektura międzywojenna na terenie Rudy Śląskiej. Tendencje, wpływy, znaczenie".

Ratusz klasyka modernizmu

Od ideologii przejdźmy do konkretów. Któż nie słyszał o Tadeuszu Michejdzie, jednym z najwybitniejszych architektów międzywojnia? Jednak myśląc o jego realizacjach, widzimy przede wszystkim Katowice i Śląsk Cieszyński. A przecież jedną z ich bez trudu znajdziemy w Rudzie Śląskiej.

Zacznijmy od przystanku autobusowego Ratusz przy ulicy 1 Maja na Wirku. Dlaczego Ratusz? Ano dlatego, że jeśli zejdziemy kilkadziesiąt metrów w dół ulicy, dojdziemy do budynku Sądu Rejonowego. Mieści się on pod numerem 225, w budynku dawnego urzędu gminy Nowa Wieś i wireckiego ratusza. Ten zaś, zbudowany w latach 1928-1929 zaprojektował nie kto inny, jak właśnie Tadeusz Michejda. To szalenie ciekawy obiekt, jedyny w Rudzie Śląskiej z widocznymi wpływami stylu Art Déco! Mało tego, pewnymi rozwiązaniami architekt ewidentnie nawiązywał do będącego w tym czasie na ukończeniu Gmachu Województwa, czyli dzisiejszego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach.

Modernistyczne rudzkie szkoły

Czy w Rudzie Śląskiej znajdziemy jeszcze inne realizacje Michejdy? Nie, jednak możemy doszukiwać się jego inspiracji. Uważa się, że pod wpływem zaprojektowanych przez tego architekta szkół w Pawłowie i Kończycach (ówczesnych wsiach, dziś dzielnicach Zabrza) w 1938 r. powstał projekt szkoły przy ulicy Ignacego Kaczmarka 9 w Halembie-Kłodnicy (dzisiejszy Zespół Szkół nr 2 i Szkoła Podstawowa nr 25).

Na terenie Rudy Śląskiej mamy cały szereg szkół, będących książkowymi wręcz przykładami międzywojennej moderny:

  • Obecny Zespół Szkół nr 3 przy ulicy Jankowskiego 2. Ciekawostką jest fakt, że w przyziemie oddanego do użytku w 1937 r. budynku wkomponowano zamaskowany schron bojowy dla broni maszynowej, stanowiący część fortyfikacji lokalnego odcinka Obszaru Warownego "Śląsk". Tego typu utworzonych w sekrecie obiektów militarnych z okresu II RP może być więcej.
  • Szkoła Podstawowa nr 28 im. Wincentego Janasa w Rudzie (ul. Ryszarda Sprusa 4). Forma budynku sugeruje jego przynależność do nurtu tzw. streamline moderne, nawiązującego do kształtów statków, samolotów czy nowoczesnych pociągów. W tym wypadku widać inspirację architekturą okrętową.
  • Streamline moderne to także dzisiejsza Szkoła Podstawowa nr 18 przy ulicy Ignacego Łukasiewicza w Kochłowicach. Tu z kolei warto wspomnieć, że zaprojektował ją Leon Dietz d’Army - ten sam architekt, co kościół garnizonowy w Katowicach. A co chyba jeszcze bardziej ciekawe, obiekt ten ma w Katowicach swojego "klona" - wzniesioną według identycznego projektu Szkołę Podstawową nr 17 przy tamtejszej ulicy Dekerta 1.

Urząd Miasta i inne realizacje

Powróćmy jednak do siedzib władzy. Nie sposób przecież pominąć obecnego Urzędu Miasta w Rudzie Śląskiej (powstałego jako gmach Urzędu Miejskiego w Nowym Bytomiu), również powstałego w okresie międzywojennym. Także i w nim dostrzegamy wpływy modernizmu, a ponadto nawiązania do architektury Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Inne modernistyczne realizacje w Rudzie Śląskiej to np.:

  • Dom Narodowy z 1928 r. w Rudzie (dziś Młodzieżowy Dom Kultury, ul. Janasa 28)
  • Dom Harcerza przy ulicy Szczęść Boże 4 w Rudzie
  • Siedziba chóru „ Słowiczek” w Wirku (ul. Krasińskiego 1)
  • Kino "Patria" z 1937 r. (ul. Chorzowska 3)
  • Siedziba Ochotniczej Straży Pożarnej w Halembie-Kłodnicy z 1933 r.

Wpływy modernizmu widać także w dwóch rudzkich kościołach - Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bykowinie i Ducha Świętego w Czarnym Lesie. Obydwa zaprojektował ten sam architekt - Jan Affa, znany twórca architektury sakralnej okresu międzywojennego.

15 najważniejszych dzieł moderny na Śląsku

Może Cię zainteresować:

15 najwybitniejszych dzieł architektury modernistycznej na podzielonym Śląsku. Numer jeden mógł być... tylko jeden

Autor: Redakcja

01/07/2022

Niemiecka architektura międzywojennego Śląska

Może Cię zainteresować:

Druga głowa smoka: niemiecki Górny Śląsk międzywojenny i jego modernistyczna architektura

Autor: Tomasz Borówka

24/06/2022

Osiedle willowe w Ligocie

Może Cię zainteresować:

Z cyklu "Przedwojenna deweloperka z godnością": Osiedle urzędnicze w Ligocie. Modernistyczny archipelag willi na przedmieściu Katowic

Autor: Tomasz Borówka

06/07/2022

Subskrybuj rudzianin.pl

google news icon

czytaj więcej:

Ul Dobrego Jana

Ruda Śląska lat 50. na pocztówkach. Poznajesz te miejsca?

Nowy Bytom Huta Pokoj Lata 60

Nowy Bytom, czyli Fryna, dziś dzielnica, skończył 100 lat

Szyb Franciszek Budynek administracji

Udało się! Milion złotych dla rudzkiego „Franciszka”

Wirek Ficinus

Niedzielny spacer po Wirku, dawniej zwanym Antonienhutte

Ruda Śląska

Nowy Bytom nie tylko dla rudzian. Co warto tu zobaczyć?

Ekspozycja historyczna przed nowobytomskim MCK

Dziś święto, choć bez wolnego

Nowobytomska budynki mieszkalne pracowników hut

Zapomniane zakątki Chebzia. Tych miejsc mogliście nie znać