Ostrzeżenia nie pomagają - szybki zysk zaćmiewa myślenie. Rudzianka chciała zarobić na bitcoinach

pixabay.com
Internetowi oszuści okradli rudziankę

Kolejna ofiara internetowych oszustów w Rudzie Śląskiej. Tym razem "na bitcoiny" dała się nabrać 73-letnia rudzianka skuszona szybkim zyskiem i podwojeniem oszczędności.

W środę, 1 grudnia, na policję przyszła poruszona 73-latka, która padła ofiarą internetowych oszustów. Seniorka wczoraj miała telefon od "brokera", który roztoczył przed nią wizję szybkiego zysku i podwojenia oszczędności dzięki inwestowaniu w kryptowaluty. Swoje argumenty poparł spadającym obecnie kursem bitcoina i perspektywą szybkiego odbicia się jego notowań - a tym samym - wielkich korzyści. I choć rudzianka tłumaczyła, że się na tym nie zna - uległa obietnicy pomocy i "poprowadzenia za rękę", krok po kroku, przez fałszywego finansistę.

- Omamiona jego opowieścią kobieta włączyła komputer, zainstalowała oprogramowanie do zdalnej kontroli nad komputerem i wykonywała wszystkie polecenia finansowego doradcy. Łącznie z zalogowaniem się do bankowości internetowej - powiedział nam asp. szt. Arkadiusz Ciozak, rzecznik prasowy rudziej policji.

Kobieta już widziała oczami wyobraźni zyski z kryptowalut, jakie wkrótce zaczną spływać na jej konto. Zamiast tego, gdy sprawdziła ponownie stan swojego rachunku - z przerażeniem zobaczyła, że zniknęło 2222 euro, a dodatkowo przygotowany był wniosek o kredyt w wysokości 1000 euro. Ten na szczęście został przez bank odrzucony. Ale swoją łatwowierność rudzianka przypłaciła stratą ponad 10 tysięcy złotych.

Policja przestrzega przed kryptowalutowymi oszustami

Jak rozpoznać ewentualnych oszustów? Metoda działania zwykle jest podobna:

  • obiecują szybki zwrot inwestycji - po wpłacie kilkuset złotych - zarobek rzędu kilku tysięcy.
  • wmawiają, że mieliśmy kiedyś portfel kryptowalutowy, na którym kilka lat temu było w kryptowalucie kilkadziesiąt złotych, a obecnie saldo „urosło” do kilkudziesięciu tysięcy złotych
  • podają się za pracowników fikcyjnych firm prowadzących działalność inwestycyjną i oferują usługi pomocy w inwestowaniu lub pomocy w przelewaniu rzekomej kryptowaluty na złotówki
  • informują, że w celu przeprowadzenia inwestycji albo przelewu należy wykonać ich instrukcje, które m.in. polegają na zainstalowaniu przez niego na swoim komputerze programu komputerowego do obsługi zdalnego pulpitu
  • często mają wschodni akcent i wyglądający na polski numer telefonu, pod który jednak nie można oddzwonić
  • zapewniają, że kiedy już przejmą kontrolę nad naszym komputerem - cała operacja jest rejestrowana na wideo, dzięki czemu zawsze można odwołać się do Komisji Nadzoru Finansowego
  • proszą o zalogowanie się do swojego banku, gdzie pomogą nam założyć rachunek inwestycyjny

Jak nie dać się oszukać?

  • odrzucać wszystkie oferty łatwego, szybkiego i dużego zarobku poprzez kryptowaluty czy inne instrumenty
  • nie udostępniać zdalnej kontroli nad swoim komputerem osobom niezaufanym
  • nie logować się do swojego banku, gdy nasze ruchy obserwuje osoba obca
  • poprosić o telefon w innym terminie i sprawdzić firmę lub powiadomić policję

Subskrybuj rudzianin.pl

google news icon

czytaj więcej:

Zlotow

Rudzki policjant rozwiązał zagadkę kradzieży w Wielkopolsce

18-latek z Rudy Śląskiej usłyszał zarzut pobicia

Dwaj młodzi mężczyźni skatowali w Wirku rudzianina

Alkomat

Ukraiński rekordzista. Zobaczcie ile "wydmuchał" kierowca

Metodą na wnuczka okradli rudziankę na 15 tysięcy złotych

Oszuści wracają do starej metody "na wnuczka"

Skradzione w Niemczech bmw czeka na właściciela

Złapali złodzieja, auto odzyskane

Fałszywi brokerzy obiecują szybkie zbicie fortuny

Rudzianka w porę się zorientowała, że chcą ją okraść

Policja noc

Wieczorny pościg za motorowerzystą w Nowym Bytomiu