- Chciałbym, żeby Park Sobieskiego był miejscem, z którego będą mogli korzystać wszyscy - rodziny z dziećmi, seniorzy, młodzież oraz osoby z niepełnosprawnościami. Dobre alejki, oświetlenie, ławki i uporządkowana przestrzeń mogą sprawić, że mieszkańcy będą chętniej spędzać tam czas, a park stanie się ważnym miejscem spotkań i odpoczynku - podkreśla autor projektu, Tomasz Grela.
Jego projekt zakłada modernizację około 1,5 km alejek oraz montaż oświetlenia LED. To właśnie poprawa bezpieczeństwa i komfortu poruszania się po parku jest najważniejszym elementem projektu.
- Pomysł powstał również z inspiracji Parkiem Fazaniec w Bytomiu-Szombierkach. Zobaczyłem, jak taka przestrzeń może zostać wykorzystana i pomyślałem, że podobną szansę może dostać Park Sobieskiego w Rudzie Śląskiej - dodaje.
W projekcie przewidziano też:
- około 20 nowych ławek,
- 5 koszy na odpady,
- 8 stojaków rowerowych,
- strefę edukacyjno-rekreacyjną dla dzieci,
- ścieżkę sensoryczną,
- niewielki drewniany tor przeszkód,
- tablice dotyczące przyrody i historii parku,
- łąki kwietne i nowe nasadzenia rodzimych roślin,
- budki dla ptaków i jeży,
- pielęgnację istniejącej zieleni z poszanowaniem przyrody.
Każdy może przygotować projekt? Okazuje się, że tak
Przykład Tomasza Greli pokazuje, że nie trzeba być architektem, projektantem czy radnym, by zrobić dobry projekt, który zyska akceptację.
- Nie mam żadnego specjalistycznego przygotowania - jestem po szkole średniej, ale bez matury. Nad projektem zacząłem pracować już we wrześniu ubiegłego roku. Mieszkam w Kuźnicy od dziecka i bardzo dobrze znam tę okolicę. Kuźnica ma naprawdę bogatą historię i uważam, że warto o niej mówić. Prowadzę też stronę Rudzka Kuźnica i od dawna interesuję się tym miejscem. Mamy świetny park z ogromnym potencjałem, a moim zdaniem zagospodarowany jest może w 30 procentach. Zauważyłem też, że większość projektów dotyczy boisk przy szkołach czy placów zabaw dla przedszkolaków, a mało jest takich miejsc dostępnych dla wszystkich - bez względu na wiek czy sprawność fizyczną. Stąd pomysł na Eco Park Sobieskiego - mówi autor projektu.
Najwięcej czasu zajął mu kosztorys. Było mnóstwo szperania w Internecie, sprawdzania kosztów wyposażenia w parkach. W pierwotnej wersji Eco Parku były jeszcze dwa elementy - modernizacja małego amfiteatru i mały punkt widokowy na staw Szkopka. Ale od września ceny się zmieniły.
- W marcu, kiedy ponownie sprawdzałem koszty, ceny mocno poszły w górę i uznałem, że lepiej z nich zrezygnować, żeby nie robić projektu na siłę - dodaje.
Ponadto, by zrealizować dobry pomysł - wcale nie trzeba wydawać własnych pieniędzy.
- Finansowo projekt kosztował mnie praktycznie 0 złotych. Jedynie mój czas. Dlatego naprawdę nie trzeba być radnym ani mieć specjalistycznej wiedzy, żeby spróbować. Ja też miałem obawy, że projekt zostanie odrzucony, ale zacząłem dużo wcześniej i miałem czas, żeby wszystko spokojnie dopracować. Jeśli ktoś się boi, że nie da rady, to proponuję zacząć od czegoś mniejszego - nie od razu od projektu za ponad milion. A jeśli miałem jakieś wątpliwości, po prostu dzwoniłem albo pisałem maila do UM do działu zajmującego się budżetem obywatelskim. Zawsze mi wytłumaczyli i pomogli.
Projekt Eco Park Sobieskiego autorstwa naszego mieszkańca znajduje się na liście zadań dużych pod numerem 3.
- Wierzę, że taka inwestycja może pozytywnie wpłynąć na tę część miasta. Park ma już ogromny potencjał przyrodniczy, a projekt ma przede wszystkim pomóc go wykorzystać i udostępnić mieszkańcom w jeszcze lepszy sposób, bez ingerowania w istniejące pomniki przyrody.
Tomasz Grela podkreśla, że nie chodzi mu wyłącznie o promocję projektu. Choć oczywiście liczy na wasze głosy.
- Chciałbym przede wszystkim dotrzeć z informacją do mieszkańców i pokazać im, jak może wyglądać przyszłość Parku Sobieskiego, jeśli projekt otrzyma ich poparcie. Zależy mi też na pokazaniu, że zwykły mieszkaniec może wyjść z pomysłem i spróbować zmienić swoje najbliższe otoczenie.
Głosowanie na projekty z Budżetu Obywatelskiego odbędzie się w dniach 7-18 września.
Może Cię zainteresować:
Na Bałtyckiej spłonęły cztery ciężarówki i dwa auta osobowe
Może Cię zainteresować:
Ponad połowa mieszkańców Nowego Bytomia zaufała Szpakmedowi
Może Cię zainteresować: