Jak się dowiedzieliśmy od rudzkiej policji, która przybyła na miejsce - autobus zahamował przed zatrzymaniem się na przystanku, a pasażerka nie zachowała ostrożności i upadła. Zdaniem policji to wina pasażerki, która ma obowiązek trzymać się poręczy lub uchwytów do momentu zatrzymania się autobusu.
79-latka została zabrana przez zespół ratowniczy do szpitala. Podobno nie odniosła poważnych obrażeń.
Nieco odmienna jest relacja pasażerów, którzy poinformowali nas, że na wysokości skrzyżowania z ulicą Różaną - autobusowi zajechał drogę srebrny samochód osobowy prowadzony przez kobietę. Z tego powodu kierowca autobusu, by uniknąć zderzenia - gwałtownie hamował. Jadąca nim staruszka "przeleciała" aż na przód pojazdu, upadła, a od uderzenia zraniła się i krwawiła. Pasażerowie udzieli jej pomocy.
Podobną informację znaleźliśmy w notatce przewoźnika przesłanej do Zarządu Transportu Metropolitalnego. Tam również widnieje wersja, jakoby z powodu zajechania drogi przez samochód osobowy - kierowca zmuszony był gwałtownie hamować.
Jeśli byliście świadkami tego zdarzenia - dajcie znać w komentarzach.
Może Cię zainteresować:
Ukradł pięć pił spalinowych. Rudzianinowi grozi do 10 lat
Może Cię zainteresować:
Festyn Rodzinny na Kochłowickich Plantach
Może Cię zainteresować: