Dobrzy ludzie nie pozwolili złodziejom ukraść 150 tys. złotych 81-letniej seniorce z Rudy Śląskiej

Sąsiadka, policjanci i pracownicy banku zapobiegli utracie 150 tysięcy złotych przez seniorkę z Rudy Śląskiej. Oszuści zadzwonili do 81-latki i wmówili jej, że może stracić całe oszczędności zdeponowane w banku. Rozmówca podający się za policjanta z Katowic miał bezpiecznie przechować pieniądze w trakcie policyjnej akcji...

Senior

14 kwietnia 2021 r. oszuści znów próbowali wyłudzić pieniądze od starszych osób. Na szczęście dzięki dobrej sąsiadce, policjantom z rudzkiej „dwójki” i pracownikom banku, seniorka nie utraciła 150 tysięcy złotych.

Chcieli ukraść seniorce z Rudy Śląskiej 150 tysięcy złotych, zgromadzone w banku

Mężczyzna podający się za policjanta z Komendy Wojewódzkiej Policji próbował wmówił 81-latce, że jej pieniądze w banku są zagrożone kradzieżą. Kobieta, wykonując polecenia fałszywego policjanta, poszła do banku, aby wybrać zdeponowane na koncie pieniądze. Wychodząc, opowiedziała o policyjnej akcji sąsiadce, a ta skojarzyła fakty i zadzwoniła do dyżurnego z komisariatu w Wirku. Policjant wypytał sąsiadkę o szczegóły, w tym o numer telefonu do seniorki. Nie udało się ustalić, do jakiego banku poszła kobieta, ale w końcu odebrała ona telefon. Okazało się, że jest już w banku i nie chciała słuchać prawdziwego policjanta, aby nie wypłacała pieniędzy. Nie chciała również powiedzieć, w którym jest banku.

Jej zachowanie i zasłyszana rozmowa, zaniepokoiła pracowników placówki, którzy zadzwonili pod numer alarmowy, przekazując informację o możliwej próbie oszustwa metodą „na policjanta”. Ta informacja była pomocna, ponieważ dzięki niej policjanci poznali adres banku, w którym znajdowała się 81-latka. Dopiero policjanci, którzy przyjechali na miejsce przekonali kobietę, że padła ofiarą oszustów. Informacja od zaufanej sąsiadki i szybkie działanie dyżurnego i pracowników banku, pozwoliło zapobiec utracie pieniędzy.

Jak pomóc uchronić seniorów przed oszustami - policja z Rudy Śląskiej radzi

Sposób działania sprawcy z reguły jest taki sam. Osoba telefonująca do swojej ofiary, często osoby starszej, zamieszkującej samotnie i mogącej posiadać jakieś oszczędności, przedstawia się jako policjant, przekazuje, że rozbijają „szajkę” oszustów okradających starsze osoby. Osoby pytane są o posiadaną gotówkę. Bywa również, że dzwoniący podający się za policjanta informuje o znalezieniu fałszywego dowodu osobistego na dane rozmówcy i zagrożeniu oszczędności trzymanych w banku. Wybranie numeru 997, bez wcześniejszego odłożenia słuchawki, nie połączy nas z numerem Policji, a tak właśnie oszuści próbują potwierdzić swoją autentyczność.

Dlatego też pamiętajmy, że policjanci nigdy telefonicznie nie informują o prowadzonych akcjach. Nie proszą o wypłacanie pieniędzy z kont bankowych, przelewanie na inne konta lub przekazywanie ich innym osobom. Jeśli nie mamy całkowitej pewności, kto do nas dzwoni, nie podejmujmy rozmowy i nie przekazujmy żadnych informacji o sobie. W żadnym wypadku w takich okolicznościach nie przekazujmy pieniędzy! Natychmiast należy skontaktować się z najbliższą jednostką policji.

Fot. Pixabay

Subskrybuj rudzianin.pl

google news icon

czytaj więcej:

Pieniądze (zdjęcie ilustracyjne)

Rudzianka oszukana na aplikację AnyDesk

oszustwo przez internet

Metoda oszustwa na fałszywy link

Oszustka

Oszustwo na policjantkę

Najwięcej było niewielkich przekroczeń

Akcja "Prędkość" w toku. Mamy już rekordzistkę

Policja zatrzymała nietrzeźwych kierowców

Próbował uciec policji na autostradzie. Miał 2 promile

Speed4

"Stringi" i "beemki" - policyjna grupa Speed podsumowała rok

Radiowóz

35-latek uciekał policji. Dlaczego?