Arsen, cynk, kadm, ołów... Wdychaliśmy to razem z pyłem z gaszonej hałdy w Rudzie Śląskiej?

Wczorajsze spotkanie informacyjne zorganizowane przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń przybliżyło mieszkańcom i władzom miasta obecną sytuację na części wireckiej hałdy. A konkretnie to, co jest w jej wnętrzu po rekultywacji. I zapewne też to, co podczas tego procesu unosiło się w powietrze. Wyniki są... bardzo delikatnie mówiąc - niepokojące. Obszar hałdy objęto zakazem wstępu!

Zacznijmy od podsumowania raportu z badań, które przygotował Instytut Ekologii Terenów Uprzemysłowionych. Wyniki podzielone są na obszary A, B i D. Jakie to obszary - zobaczycie na załączonej mapce.

Obszar A, warstwa powierzchniowa

W przypadku gruntów warstwy sekcji badawczych obszaru A obserwuje się 34 przekroczenia zawartości dopuszczalnych (11,45% z 297 analiz bez uwzględnienia 6 węglowodorów aromatycznych [dalej WWA] według listy US EPA). Na metale ciężkie i arsen przypada 32 przekroczenia, a na WWA 2 przekroczenia. Nie obserwuje się przekroczeń dopuszczalnych zawartości BTEX. Osiem na 11 próbek sekcji badawczych charakteryzowały się przekroczeniem, co najmniej czterech zanieczyszczeń. Przeciętny iloraz przekroczeń (wskaźnik IPDMAX) dla 8 próbek z przekroczeniami dopuszczalnych zawartości zanieczyszczeń grupy pierwszej (arsen, cynk, kadm, ołów) wynosi 43,9.

Ocena całościowa tej serii pomiarowej wykazała, że grunty sekcji badawczych są całkowicie zanieczyszczone arsenem i kadmem. W mniejszym stopniu są także zanieczyszczone cynkiem i ołowiem. Analiza wariancji wykazała, iż grunty części północno-wschodniej są statystycznie istotnie bardziej zanieczyszczone arsenem, cynkiem, kadmem i ołowiem niż grunty części południowozachodniej. Wskazuje to na różne pochodzenie gruntów w obu podobszarach

Obszar A, warstwa podpowierzchniowa (wgłębna)

W obrębie warstwy wgłębnej można wyróżnić 2 podwarstwy; górną reprezentuje głownie popiół paleniskowy, dolną reprezentuje odpad powęglowy. W obrębie gruntów warstwy wgłębnej obszaru A obserwuje się 22 przekroczenia zawartości dopuszczalnych (3,7% z 594 analiz bez uwzględnienia 6 WWA według listy US EPA). Przekroczenia zawartości dopuszczalnych ograniczają się do zawartości arsenu, cynku, kadmu i ołowiu. Nie obserwuje się przekroczeń dopuszczalnych zawartości BTEX i WWA. Arsen i cynk to pierwiastki, które determinują niska jakość próbek z przekroczeniami zawartości dopuszczalnych. Na 22 próbki 9 (41 %) cechuje się przekroczeniami zawartości dopuszczalnych. Średni iloraz przekroczeń (wskaźnik IPDMAX) dla 9 próbek z przekroczeniami dopuszczalnych zawartości cynku wynosi 4,6. Ocena całościowa serii pomiarowych wykazała, że grunty warstwy podpowierzchniowej (otworów badawczych) są lokalnie zanieczyszczone cynkiem i arsenem. Przeciętne zawartości arsenu, cynku, kadmu i ołowiu były średnio 4,6 razy wyższe w gruntach odpadu powęglowego w stosunku do gruntów nasypowych popiołu paleniskowego. Przeprowadzona analiza wariancji wykazała, iż pomimo istnienia różnic pomiędzy obu warstwami gruntów nasypowych, różnice te nie są statystycznie istotne.

Obszar B, warstwa powierzchniowa

W obszarze B analizie i ocenie poddano wyłącznie grunty warstwy powierzchniowej sekcji badawczych (do głębokości 0,25 m). W przypadku tego obszaru obserwuje się 159 przekroczeń zawartości dopuszczalnych (19,6% z 810 analiz bez uwzględnienia 6 WWA według listy US EPA). Najwięcej przekroczeń przypada na zawartości w gruncie kadmu (26 razy), cynku i benzo(a)pirenu (po 23 razy), ołowiu (18 razy), ksylenów (16 razy) i arsenu (12 razy). Przekroczenia zawartości dopuszczalnych obejmuję wszystkie 3 grupy substancji zanieczyszczających (I, IIIB, IIIC). Wszystkie próbki zawierają grunty z przekroczeniami co najmniej jednej substancji zanieczyszczającej. Średnio na próbkę przypada 5,3 substancji zanieczyszczających. Przeciętna wartość ilorazu przekroczeń (wskaźnika IPDMAX) wynosi 4,8. Najczęściej najwyższy iloraz zawartości pomierzonych do dopuszczalnych osiąga kadm (14 razy), w dalszej kolejności ksyleny (7 razy), dalej benzo(a)piren (6 razy), cynk (2 razy) i naftalen (1 raz). Najwyższą wartością wskaźnika cechuje się próbka nr 206, dla której wskaźnik ten, ze względu na zawartość benzo(a)pirenu wynosi 300. Łącznie 12 substancji zanieczyszczających, w tym 10 WWA przekracza w tej próbce zawartości dopuszczalne. W układzie przestrzennym grunty części południowo-wschodniej są mniej zanieczyszczone niż grunty części północno-zachodniej. Ocena całościowa serii pomiarowych wykazała, że grunty sekcji badawczych są całkowicie zanieczyszczone cynkiem, kadmem i benzo(a)pirenem. W mniejszym stopniu są także zanieczyszczone ołowiem i ksylenami i w jeszcze mniejszym stopniu etylobenzenem. W przypadku przeznaczenia terenu obszaru B pod funkcje związane z działalnością gospodarczą, jak to ma miejsce na terenie sąsiednim (od strony zachodniej) i przyjęcia wyższych poziomów zawartości dopuszczalnych, ocena całościowa wykazałaby, że grunty obszaru B spełniłyby kryteria jakościowe IV grupy gruntów.

Obszar D, warstwa powierzchniowa

W przypadku gruntów warstwy sekcji badawczych obszaru D obserwuje się 83 przekroczeń zawartości dopuszczalnych (23,6% z 351 analiz fizyko-chemicznych bez uwzględnienia sześciu WWA według listy US EPA). Na metale ciężkie i arsen przypada 34 przekroczeń, a na WWA 49 przekroczeń. Nie obserwuje się przekroczeń dopuszczalnych zawartości BTEX. Wszystkie próbki sekcji badawczych poza jedną nr 411, charakteryzowały się przekroczeniem, co najmniej jednej substancji zanieczyszczającej. Średni wskaźnik IPDMAX dla próbek z przekroczeniami dopuszczalnych zawartości zanieczyszczeń wynosi 12,92, Dla próbki reprezentującej sekcję badawczą nr 406, ze względu na zawartość benzo(a)pirenu iloraz przekroczeń osiągnął wartość 65. Największą liczbą przekroczeń cechują się próbki nr 408 (14-krotnie), 406 (13-krotnie) oraz próbki nr 402 i 403 (12 krotnie). Ocena całościowa serii pomiarowych wykazała, że grunty sekcji badawczych są całkowicie zanieczyszczone kadmem. W mniejszym stopniu są także zanieczyszczone cynkiem, ołowiem, dibenzo(ah)antracenem i benzo(a)pirenem. W jeszcze mniejszym stopniu grunty te są zanieczyszczone arsenem i pozostałymi WWA poza naftalenem. W przypadku przeznaczenia terenu obszaru D pod funkcje związane z działalnością gospodarczą, ocena całościowa wykazałaby, że grunty sekcji badawczych spełniłyby kryteria jakościowe IV grupy gruntów.

Obszar D, warstwa podpowierzchniowa (wgłębna)

W przypadku gruntów warstwy podpowierzchniowej obszaru D obserwuje się 34 przekroczeń zawartości dopuszczalnych (3,0% z 1134 oznaczeń bez uwzględnienia 6 WWA według listy US EPA). Przekroczenia zawartości dopuszczalnych odnoszą się do zawartości arsenu, baru, cynku, kadmu, ołowiu oraz wszystkich WWA. Nie obserwuje się przekroczeń dopuszczalnych zawartości BTEX. Na 42 próbki 12 (28,6%) cechuje się przekroczeniami zawartości dopuszczalnych. Przeciętny iloraz przekroczeń (wskaźnik IPDMAX) dla 12 próbek z przekroczeniami dopuszczalnych zawartości zanieczyszczeń wynosi 3,67. Dla tych samych próbek po 5 razy najwyższą wartość wskaźnika osiągnął bar i cynk a 2 krotnie benzo(b)fluoranten. Pomimo istnienia pojedynczych przekroczeń, ocena całościowa wszystkich analizowanych serii pomiarowych wykazała, że grunty warstwy podpowierzchniowej (reprezentowanej przez próbki pobrane z otworów badawczych) nie są zanieczyszczone zgodnie z zastosowana metodą oceny. Pojedyncze wyniki z przekroczeniem nie miały wpływu na ocenę końcową. W przypadku przeznaczenia tego terenu pod funkcje związane z działalnością gospodarczą, ocena zanieczyszczenia terenu D nie uległaby zmianie. Wyniki oznaczeń zawartości metali ciężkich i arsenu uzyskane dla warstwy podpowierzchniowej obszarów A i D są zbliżone do wyników uzyskanych na obszarze hałdy górniczej nieczynnej kopalni węgla kamiennego Siersza.

Kompletny raport ZNAJDZIECIE TUTAJ (plik do pobrania jest na końcu tekstu).

Co na to Spółka Restrukturyzacji Kopalń? (na podstawie informacji na stronie SRK)

- SRK po raz kolejny spotkała się z mieszkańcami Rudy Śląskiej, aby przedstawić wyniki badań rekultywowanej hałdy Pokój I. Analizę gruntu wykonał Instytut Ekologii Terenów Uprzemysłowionych. Obiekt, który pozostawiła po sobie w "spadku" kopalnia Pokój, przez lata generował uciążliwości. Podczas spotkania zaprezentowano wyniki badań gruntu w części hałdy Pokój I, zlokalizowanej w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowań w rejonie ul. Szyb Andrzeja i Lecha. Na zlecenie SRK ekspertyzę wykonała akredytowana jednostka - Instytut Ekologii Terenów Uprzemysłowionych z Katowic. Taka była deklaracja prezesa SRK Jarosława Wieszołka podczas poprzedniego spotkania z mieszkańcami Rudy Śląskiej, które odbyło się w lutym br. - podaje SRK.

Analizowane materiały nie spełniają kryteriów jakościowych przewidzianych do aktualnie sprawowanej przez nie funkcji. Jednak pod względem zawartości metali ciężkich i metaloidu nie odbiegają zasadniczo od gruntów innych hałd pogórniczych. Wyjątkiem jest zanieczyszczenie metalami ciężkimi powierzchniowej warstwy gruntu tzw. obszaru A (wobec czego SRK złożyło zawiadomienie do Prokuratury, która ostatecznie umorzyła postępowanie). Ponadto w obszarze D zaobserwowano zanieczyszczenie WWA wynikające ze składowania odpadów budowlanych (m.in. papy dachowej). Z kolei w obszarze B odnotowano zanieczyszczenie WWA wynikające z pożaru na hałdzie oraz przekroczenia dopuszczalnych zawartości węglowodorów aromatycznych.

Znacząca część przekroczeń wynika z zastosowania bardziej restrykcyjnych (niższych) poziomów zawartości dopuszczalnych, odpowiednych do gruntów z grupy I, najczystszej, typowej m.in. dla terenów zielonych. Na skutek decyzji planistycznych Urzędu Miasta część zwałowiska pogórniczego, pełniącego przez lata funkcje przemysłowe, zakwalifikowano właśnie jako teren zielony. W przypadku zastosowania bardziej liberalnych (wyższych) poziomów zawartości dopuszczalnych, odpowiednich do terenów użytkowanych gospodarczo, takich jak właśnie hałda Pokój, liczba przekroczeń uległa by znaczącemu zmniejszeniu.

Spółka Restrukturyzacji Kopalń, mając na względzie bezpieczeństwo mieszkańców, niezwłocznie po otrzymaniu ekspertyzy IETU, poinformowała o otrzymanych wynikach Urząd Miasta Ruda Śląska oraz Wojewodę Śląskiego. Dodatkowo obszar hałdy oznakowano jako teren objęty zakazem wstępu.

Ruda Śląska w szoku?

- Od początku tej sprawy musimy jasno stawiać fakty: właścicielem tego gruntu jest Skarb Państwa, a podmiotem odpowiedzialnym za prowadzenie prac i gaszenie zwałowiska jest wyłącznie SRK. To spółka była zleceniodawcą tych badań, to ona jest ich dysponentem i to na niej ciążył obowiązek przedstawienia ich opinii publicznej. Eksperci IETU potwierdzili, że badania wykazały przekroczenia dopuszczalnych wartości niebezpiecznych substancji, w tym m.in. arsenu, kadmu, ołowiu, cynku, a także benzo(a)pirenu i etylobenzenu - mówi Michał Pierończyk, prezydent Rudy Śląskiej.

Magistrat otrzymał wyniki wcześniej, dlatego nie czekając na spotkanie z mieszkańcami - prezydent wystąpił do Prokuratury Rejonowej w Rudzie Śląskiej z wnioskiem o ocenę prawnokarną działań spółki, wskazując na możliwość popełnienia przestępstwa z art. 182 § 1 Kodeksu karnego (zanieczyszczanie środowiska w znacznych rozmiarach), zwrócił się do Wojewody Śląskiego wskazując, że w jego ocenie Spółka nie dopełniła podstawowych obowiązków wynikających z przepisów Prawa ochrony środowiska. Pismo otrzymały również Ministerstwo Energii oraz Ministerstwo Klimatu i Środowiska, skierował pismo do Prezesa SRK, w których domaga się m.in.: zgłoszenia sprawy do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska celem remediacji gruntu, przeprowadzenie badań gruntu na terenie przyległych ogródków oraz badań wymywalności zanieczyszczeń z wód odciekowych, stworzenia ekranu izolacyjnego, zabezpieczenia terenu przed dostępem osób niepowołanych oraz jasnego harmonogramu przeprowadzania działań naprawczych na obszarze A, który jeszcze pozostał do wygaszenia.

- Oczekuję także od SRK zmiany technologii gaszenia, która nie będzie wymagała rozbierania hałdy i prowadzenia prac bezpośrednio na palącym się materiale. W świetle otrzymanych wyników badań takie rozwiązanie nie może być akceptowalne. Jesteśmy także w kontakcie z Wojewódzkim Inspektorem Ochrony Środowiska w Katowicach. Wykonane przez Centralne Laboratorium Badawcze GIOŚ pomiary opadu pyłu w rejonie hałdy, prowadzone od 27 marca do 25 czerwca, wykazały w punkcie położonym około 250 metrów na południowy wschód od hałdy znaczne przekroczenia wartości opadu pyłu oraz ołowiu. Wystąpiliśmy także do WIOŚ o ustawienie ambulansu pomiarowego jakości powietrza przy Szkole Podstawowej nr 16 im. Jana Korczaka, który dokonywał pomiarów na przełomie kwietnia/maja br. Do dziś nie otrzymaliśmy jeszcze tych wyników - dodaje prezydent. - W polskim prawie brak jest przepisów regulujących gaszenie zapożarowanych hałd. Stosowane analogicznie przepisy dotyczące rekultywacji nie są adekwatne do rzeczywistości, bo rekultywacja wg nich ma być wyłącznie prowadzona w kierunku rolnym bądź leśnym. Nie sposób sobie tego wyobrazić w przypadku śląskich hałd pogórniczych lub pohutniczych. Dlatego w tę sprawę zaangażowałem na szczeblu centralnym Ministerstwo Klimatu i Środowiska, KPRM oraz Rzecznika Praw Obywatelskich, bo to problem nie tylko Rudy Śląskiej, ale także innych gmin pogórniczych. Będę konsekwentnie monitorował działania SRK i egzekwował realizację wszystkich obowiązków, które ciążą na spółce. Najważniejsza jest ochrona środowiska i bezpieczeństwo mieszkańców.

O wrzucenie kamyczka do tego pięknego ogródka pokusił się Krzysztof Mejer, były wiceprezydent Rudy Śląskiej, pisząc o prezydenckiej trosce o bezpieczeństwo mieszkańców.

- Zdaniem prezydenta spółka wygaszając hałdę po Kopalni Pokój dopuściła się "do zanieczyszczenia środowiska w znacznych rozmiarach". Jednocześnie Michał Pierończyk oczekuje od SRK zmiany technologii gaszenia pozostaje części hałdy i nie prowadzenia prac "na palącym się materiale". Czytając tego posta o mało nie przewróciłem się. Owszem, prezydent Pierończyk powinien złożyć doniesienie do prokuratury, ale na samego siebie, a nie na spółkę. Dlaczego? Otóż to miasto wydało decyzję rekultywacyjną, w której zgodziło się na takie, a nie inne prowadzenie prac na hałdzie po KWK Pokój. Spółka mając taki dokument w ręku mogła działać zgodnie z prawem. Są gminy, które właśnie w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców, nie zgadzają się na dowolną rekultywację hałd. Nakładają na przedsiębiorców obowiązek prowadzenia prac w taki sposób, żeby to nie zagrażało mieszkańcom. A co się działo w Nowym Bytomiu i Bykowinie, wszyscy wiemy. Michał Pierończyk jest przerażony tym, że przeprowadzone badania wykazały na hałdzie przekroczenie dopuszczalnych wartości niebezpiecznych substancji. Naprawdę? Każdy, kto mieszka na Śląsku wie, co zawierają w sobie hałdy. Jakoś nie słyszałem, by gmina przed rozpoczęciem prac "przymusiła" SRK do przeprowadzenia badań gruntu! Nie słyszałem też, by miasto nakazało spółce zmianę technologii gaszenia hałdy! Nie słyszałem też, by miasto informowało mieszkanców o tym, co ich czeka. Za to czytam, że miasto od początku stanęło po stronie mieszkańców i że priorytetem dla władz jest nasze bezpieczeństwo! Naprawdę, uważacie w magistracie, że ludzie w to uwierzą? I na koniec jeszcze jedno. SRK przygotowuje się do kolejnego etapu "wygaszania" hałdy. Na podstawie decyzji rekultywacyjnej wydanej przez prezydenta miasta

Wirecka hałda "płonęła" od ośmiu lat

SRK przejęła hałdę Pokój I, wraz z częścią pokopalnianego majątku, od Polskiej Grupy Górniczej z początkiem 2017 roku. Już w kolejnym roku ujawniono ogniska zapożarowania. Przejęcie kolejnej części, czyli tzw. Pokój II nastąpiło 3 marca 2022 roku. Wtedy do Spółki trafiła też druga część hałdy, na której również wykryto zapożarowanie. W 2023 roku ujawniano kolejne ogniska zapożarowania, dlatego zdecydowano o rekultywacji całego terenu zwałowiska. 27 grudnia 2023 roku zawarto umowę dla części Pokój I, a 25 maja 2024 roku dla części Pokój II. Efektem podjętych przez SRK działań jest zakończenie w połowie 2025 roku rekultywacji całej części hałdy Pokój II, a w połowie 2026 roku trzech obszarów hałdy Pokój I - B, C i D.

W ramach umowy na rekultywację części Pokój I Spółka zleciła analizę gruntu okrywy uszczelniającej dla obszaru A (wykonanej w 2020 roku). Raport otrzymany 29 października 2024 roku wykazał obecność metali ciężkich. Wobec tego SRK złożyła do WIOŚ w Katowicach zawiadomienie dot. podejrzenia naruszenia przepisów o ochronie środowiska (4.11.2024 r.) oraz zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do Prokuratury Rejonowej w Rudzie Śląskiej (15.11.2024 r.). Równolegle Spółka zleciła wykonanie badań próbek materiałów z pozostałej części hałdy (działka 2704/234) akredytowanemu podmiotowi Eurofins OBiKŚ Polska Sp. z o.o. Raport z analizy otrzymany w grudniu 2024 roku, nie wykazywał przekroczeń obowiązujących norm.

W kwietniu 2025 roku odbyły się trzy kontrole WIOŚ w Katowicach, w związku z interwencjami SRK kierowanymi do organu, które nie wykazały nieprawidłowości. W związku z tym 20 maja 2025 roku SRK wystąpiła do Prokuratury o wyrażenie zgody na podjęcie działań wiązanych m.in. z utylizacją wskazanej okrywy na obszarze A, na co otrzymała zezwolenie w odpowiedzi z 11 czerwca 2025 roku.

Wobec tego 18 czerwca 2025 roku SRK złożyła wniosek o dofinansowanie działań rekultywacyjnych w NFOŚiGW i przeprowadzono rozeznanie cenowe na opracowanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej zabezpieczenia przeciwpożarowego obszaru A hałdy Pokój I. W sierpniu 2025 roku Wyższy Urząd Górniczy przeprowadził kontrolę wraz z wizją terenową i zweryfikował dokumentację. Wreszcie 12 marca 2026 roku SRK otrzymała informację z NFOŚiGW o pozytywnej ocenie wniosku o dofinansowanie i przyznaniu środków finansowych.

Niebezpieczny obszar A - co dalej?

Spółka Restrukturyzacji Kopalń zawarła 22 lipca umowę na opracowanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej, która obejmie m.in. badania termiczne i chemiczne gruntu oraz szczegółowe rozwiązania projektowe w zakresie:

  • rekultywacji technicznej i biologicznej;
  • likwidacji skażenia gruntu metalami ciężkimi;
  • minimalizacji negatywnego wpływu prac na okoliczne tereny oraz mieszkańców,

Termin na opracowanie dokumentacji wynosi 9 miesięcy od zawarcia umowy.

Tablica Mendelejewa pod nosem. I w nosie...

Ogromne przekroczenia dopuszczalnych poziomów arsenu, cynku, kadmu i ołowiu, do tego benzo(a)pirenu - jednego z najbardziej toksycznych węglowodorów aromatycznych i antracenu - bardzo toksycznego dla organizmów wodnych - są alarmujące. Ale w próbkach gleby występują też bar, chrom, cyna, kobalt, miedź, molibden, nikiel i rtęć. I cała lista niebezpiecznych węglowodorów aromatycznych. Które zapewne ponownie pójdą w powietrze. A mieszkańcy komentują:

- Czy takie badania gruntów, zanieczyszczeń były i są przeprowadzane na osiedlach mieszkalnych przy Furgoła, Szarotek, Chorzowskiej? Przez ten okres gaszenia masa "pyłu" szła na budynki mieszkalne i mieszkańców… codziennie to wdychaliśmy.
- No i co?? No i nic. Mieszkam na Szymały. Wieczorem nie można było okna otworzyć, a samochód rano był cały zakurzony. A nasze płuca??
- Ja z mężem się dziwimy, dlaczego od pół roku łysiejemy na potęgę. Czy SRK zwróci nam za wydane pieniądze na lekarzy, badania i trychologów? Na inne skutki tylko czekam.
- Czy mieszkańcy terenu przy gaszonej hałdzie nie powinni dostać odszkodowania za szkody na zdrowiu w związku z wdychaniem tak zanieczyszczonego powietrza?

W trakcie kolejnych prac znów pewnie będą prowadzone badania powietrza, które wykażą, że nie ma żadnego zagrożenia dla zdrowia...

Remont westerplatte

Może Cię zainteresować:

Obrońców Westerplatte do remontu. Blisko 2,8 miliona złotych na naprawę tej drogi

Autor: Jacek Skorek

22/09/2026

Pozar drewutnia

Może Cię zainteresować:

Spłonęła popularna Drewutnia na Goduli. Nocny pożar strawił lokal i uszkodził trzy samochody

Autor: Jacek Skorek

21/09/2026

POGON4

Może Cię zainteresować:

KS Pogoń Ruda Śląska zbiera na piłki do kosza. Pomożecie?

Autor: Jacek Skorek

16/09/2026

Subskrybuj rudzianin.pl

google news icon
Reklama