Alkoholowy rekord w wydychanym powietrzu - zobaczcie ile miał ukraiński kierowca

Policja.pl
Alkomat

Wczoraj, w niedzielę, 19 grudnia, około 18.25, na ulicy 1 Maja 272 w Wirku doszło do kolizji. 43-letni kierujący oplem astrą, podczas nieprawidłowej zmiany pasa ruchu, lekko uderzył w prawidłowo jadącą kię. Sprawdzony przez policję na zawartość alkoholu wydmuchał... 3,7 promila. Ale to za pierwszym razem. W wynik drugiego "dmuchania" policjanci nie chcieli wierzyć!

Takie wyniki u nieodpowiedzialnych kierowców nie zdarzają się często. Już 3,7 promila jest wynikiem bardzo wysokim. Ale kiedy przeprowadzono drugie badanie, oczom policjantów ukazał się wynik... 5,46 promila!

- Policjanci natychmiast wezwali pogotowie, bo zawartość alkoholu powyżej 4 promili może zagrażać życiu. Kiedy karetka wreszcie przyjechała, ratownicy zbadali kierowcę i orzekli, że nic mu nie zagraża - relacjonuje asp. szt. Arkadiusz Ciozak z KMP w Rudzie Śląskiej.

Ukrainiec, któremu nie straszne 5 promili i jazda samochodem, pracownik jednej z bytomskich firm, został przewieziony do komendy. Po dwóch godzinach wynik spadł mu do nieco ponad 3 promili. To oznaczać może, że pił tuż przed lub w trakcie jazdy. Odpowie za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, stracił prawo jazdy.

Jak donoszą nasi Czytelnicy - obywatelskiego zatrzymania dokonał kierowca kii, który zabrał Ukraińcowi kluczyki i zatrzymał przejeżdżający patrol. 

Subskrybuj rudzianin.pl

google news icon

czytaj więcej:

Zlotow

Rudzki policjant rozwiązał zagadkę kradzieży w Wielkopolsce

18-latek z Rudy Śląskiej usłyszał zarzut pobicia

Dwaj młodzi mężczyźni skatowali w Wirku rudzianina

Metodą na wnuczka okradli rudziankę na 15 tysięcy złotych

Oszuści wracają do starej metody "na wnuczka"

Internetowi oszuści okradli rudziankę

Ostrzeżenia nie pomagają - szybki zysk zaćmiewa myślenie

Ta kontrola chyba zakończyła się pouczeniem :)

Policja sprawdzała maseczki w komunikacji publicznej

Skradzione w Niemczech bmw czeka na właściciela

Złapali złodzieja, auto odzyskane

Fałszywi brokerzy obiecują szybkie zbicie fortuny

Rudzianka w porę się zorientowała, że chcą ją okraść